niedziela, 14 kwietnia 2013

Pomiar długości włosów


Tak jak zapowiadałam, poświęciłam jedną ścianę (a właściwie jej część) na moją włosową miarkę. We wszystkim pomógł mi TŻ, lub inaczej - komisja do poprawnego pomiaru długości włosów bez przeinaczeń na korzyść zapuszczającej ;).
Tak oto stojąc przy ściance oznaczył na niej czubek mojej głowy, później trochę gimnastyki i oznaczone zostały najdłuższe włosy. Później padło "o dotąd bym chociaż chciała mieć" i też zostało delikatnie zarysowane. Ciekawe wyników? 

Okazało się, że moje wzdychanie do "dotąd" to wcale nie taka długa droga. Wyszło, że zupełnie nie odczuwam swojej długości (po części to pewnie przez kształt włosów w V). Odskakując od ściany - "to ja mam takie włosy?!".
Krótkie podsumowanie:
Mój wzrost: 169cm
Włosy na dzień 14.04.13: 59,5cm
"Chociaż dotąd": 63,5cm

Czyli ogólnie jakieś 4 cm, które na ścianie - wcale nie wyglądają na taką dużą odległość jak na co dzień mi się wydaje. Pewnie częściowo to też przez lekko falujące i wywijające się włosy, ale LUBIĘ JE. :)
Przyznam, że to taki pozytywny aspekt dnia. Oby rosły dalej, dłuższe i dłuższe! Mam nadzieję, że to możliwe.

Tymczasem idę gotować swoją porcję skrzypokrzywy i przesadzić bazylię. Miłego niedzielnego popołudnia życzę. :)

11 komentarzy:

  1. Oj ja też miałam zacząć mierzyć swoje włosy, ale zbieram się zbierać i zabrać się nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było to samo - na szczęście W KOŃCU się udało:)

      Usuń
  2. Pamiętaj, że przeciętnym ludziom włosy rosną do 70 cm i wypadają ;P Mam nadzieję, że jesteśmy w tej lepszej mniejszości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to liczę. :D
      Na szczęście pierwsze "dotąd" jeszcze mieści się w granicy 70cm hahaha :D

      Usuń
  3. Ja nie potrafię zmierzyć swoich włosów bo za każdym razem jest inna długość mam kręcone) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kręconych nie trzeba mierzyć, bo one są piękne same w sobie (nawet te króciutkie). :DDD

      Usuń
  4. Kochana masz długie włosy, mnie się właśnie marzą takie 60 cm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, miło mi to czytać. :3333 Serio - ale tak to jest jak się większość życia było krótkowłosą.

      Usuń
  5. zapraszam na rozdanie http://pasjekaroliny.blogspot.com/2013/04/mini-rozdanie-z-okazji-200-obserwatorow.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooojjj a ja nie mam pojęcia, jakiej długości mam włoski :P Nigdy ich nie mierzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnio mierzylam wlosy i mialy okolo 50-60 Zapraszam Cię do wzięcia udziału w moim rozdaniu. Niewiele trzeba zrobić, wiele można wygrać! http://lllilian.blogspot.com/2013/04/rozdanie-konkurs.html -- atrakcyjne nagrody

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde słowo. :)